Jestem sobie i piszę.
I czytam.
Czasami zdarza mi się zrobić film.
Albo coś narysować.
Obejrzeć jakieś anime.
Choć piszę mi się dosyć miło.
Stwarzam światy, stwarzam postacie, może czasami je od kogoś pożyczam. Daję im nowe życie, uczucia z którym niestety muszą sobie jakoś radzić.
Kocham to robić, wskakiwać w ten świat bezkresu niemożliwych rzeczy, które tylko istnieją w mojej głowie. A jeszcze bardziej kocham dzielić się tym światem z innymi. Oni potem to czytają, komentują, jednym się podoba, innym mniej. Co mogę poradzić?
Pisałam już niejednokrotnie dla większej publiczności, aczkolwiek zaprzestawałam tą działalność. Może to przez ten wieczny strach "co pomyślą inni?''. Może to przez moją niską samoocenę i ciągłe wmawianie sobie, że do niczego się nie nadaje. Może to przez to, że popełniam dużo błędów, a ludzie na nie reagowali w bardzo negatywny sposób...
Nie zmuszam do czytania moich bazgrołów. Pisze bo to kocham, myślę, że w ten sposób mogę choć trochę wyrazić siebie. To co myślę, to co czuję. Nacodzień nie mam takiej okazji. Nieśmiałość z którą udało mi się zaznajomić w poprzednich latach wciąż mi towarzyszy, a pozbycie się jej jest trudniejsze od wejścia do sklepu z przecenionymi książkami i nic nie kupienia.
Dlatego właśnie to jeden z powodów dla których to robię, chcę się jej pozbyć wiecznie kroczącej za mną nieśmiałości. Chcę pisać dla ludzi, a nie dla szuflady jak to robię od siedmiu lat.
Coś o mnie na koniec? Chyba nie do końca jestem normalna. Kiedy większość osób z którymi mam do czynienia na co dzień opowiada o swoich sympatiach, imprezach i rzeczach tak absurdalnie dla nich i dla mnie nie dojrzałych, ja siedzę z telefonem, mangą lub książką i wzdycham na myśl o ulubionych męskich bohaterach z anime bądź literatury, którzy nawet nie istnieją.
Zamierzam tu pisać różne rzeczy, fanfiction, opowiadania, one shoty, recenzje. Będę przelewać swoje przemyślenia, dzielić się moją duszą i sercem. Nie chcę zanudzać, naprawdę. A jeśli mi się to zdarzy wybaczcie. Jestem tylko człowiekiem. I człowiekiem pozostanę.
Witam, mam nadzieję, że na długo.
Coś o mnie na koniec? Chyba nie do końca jestem normalna. Kiedy większość osób z którymi mam do czynienia na co dzień opowiada o swoich sympatiach, imprezach i rzeczach tak absurdalnie dla nich i dla mnie nie dojrzałych, ja siedzę z telefonem, mangą lub książką i wzdycham na myśl o ulubionych męskich bohaterach z anime bądź literatury, którzy nawet nie istnieją.
Zamierzam tu pisać różne rzeczy, fanfiction, opowiadania, one shoty, recenzje. Będę przelewać swoje przemyślenia, dzielić się moją duszą i sercem. Nie chcę zanudzać, naprawdę. A jeśli mi się to zdarzy wybaczcie. Jestem tylko człowiekiem. I człowiekiem pozostanę.
Witam, mam nadzieję, że na długo.
Awww ^w^ Jak ja się cieszę że nareszcie doczekałam się blogu z twoją twórczością *U* Na pewno będę czytać :* Liczę na to że utrzymasz się jak najdłużej Mordko <3
OdpowiedzUsuńO jaacie, ale się cieszę ^u^ po twoich postach na OUAD widać, że kochasz tworzyć opowiadania i świetnie ci to wychodzi <3 powodzonka, kochana! ;*
OdpowiedzUsuń