Każdego kiedyś spotkała
taka sytuacja.
Przychodzicie na targi
książki lub do sklepu, może to być real, może to być media
markt lub inne miejsce gdzie od czasu do czasu można znaleźć
naprawdę tanie książki. Zachwyceni, że udało wam się
''upolować'' tak tanio kupujecie polegając tylko na opisie, w
większości nie znając żadnej innej książki tego autora/autorki
idziecie do kasy. A co potem?
Są dwie opcje. Albo
wasze zadowolenie wzroście gdyż okażę się, że lektura którą
zakupiliście rzeczywiście przypadła wam do gustu, albo i też
książka jest beznadziejna a wy się złościcie, że ulegliście
''magi wyprzedaży''. Zapewne na tą drugą opcję nikt nie chciał
by trafić. Stąd pojawia się pytanie, jak uniknąć takiej
sytuacji? Jak trafić na wyprzedaży na ''perełkę'' która podbije
nasze serca? Oto parę porad, którymi w większości ja sama się
kieruje wyruszając na książkowe zakupy.
1. Zwróćcie swoją uwagę na wydawnictwo.
Może to się wydawać niedorzeczne, ale jeżeli mamy nasze ulubione
wydawnictwo spod którego wyszło kilka książek które naprawdę
nam się spodobały, to istnieje prawdopodobieństwo, że ta lektura
też wcale nie okaże się taka zła. Tak czy inaczej, zaufajcie mi.
Lepsze ciekawsze wydawnictwo niż jeżeli ciekawa okładka.
2. Może to wydawać się
dziwne, ale patrzcie na narodowość autora. Nie mówię tu już o
amerykańskich czy brytyjskich ale przyznam, że rzadko zawodzę się
na autorach niemieckich, hiszpańskich czy włoskich. Przykładem
może być Tam gdzie śpiewają drzewa hiszpańskiej
autorki Laury Gallego. Książkę kupiłam na targach książki
właśnie z tego powodu, że była przeceniona (noo i okładka była
piękna. Tak wiem okropna jestem) szczerze nie wiedząc co o niej
sądzić.
Jednak przyznaję książka cudowna, i zakochałam się w
niej od ''pierwszego akapitu''.
3.
Patrzcie czy książka nie jest kontynuacją serii lub czy też
jakieś nie zapoczątkowuję. Trochę, nie na temat ale warto o tym
tutaj wspomnieć. W media markcie
kupiłam kiedyś w przyzwoitej cenie Mroczne Szaleństwo Karen Marii Moning. Książka
strasznie mi się spodobała, jednak co się okazało? Że to tylko
pierwsza część serii! Poczułam się okropnie, ponieważ jak
wspominałam lektura mi się strasznie spodobała, a kolejne części
były dostępne już w standardowej cenie. A nie zawsze mam pieniądze żeby kupować kontynuację każdej książki nabytej na wyprzedaży
(chodź myślę, że to specjalny zabieg jaki sklepy robią. Coś się
nie sprzedaje? Dajmy pierwszą część przecenioną a inne w
normalnej cenie. Sprzedamy niepotrzebny towar i zarobimy!)
4.
Zadaj sobie pytanie czy rzeczywiście ta książka cię zaciekawiła.
Czy kupujesz ją dlatego, że spodobała ci się cena czy fabuła.
Przyznam, parę razy wkładałam książkę do koszyka a potem
leciałam ją odłożyć będąc niemal przy kasie mimo, że cena
książki wynosiła około siedem złotych. I nie chodzi już o samą
cenę tylko o niepotrzebnie zajęte miejsce na półce. Zastanów
się, naprawdę chcesz kolejną kurzącą się książkę?
5.
Pomyśl się czy książka nie sprawi ci trudności. Myślę, że ta
porada może się bardziej przydać młodszym czytelnikom, ale i tak
o niej napiszę. Raz będąc w szóstej klasie, byłam całkowici
zachwycona lekturą przez którą popadłam w czytoholizm, Nawiedzone
Miasteczko Shadow Hills autorstwa Anastasi Hopcus. Strasznie mnie
wtedy korciło, aby czytać książki o dziewczynach, najlepiej
nastolatkach, obdarzonych nadprzyrodzonymi mocami. Dlatego gdy tylko
zobaczyłam na wyprzedaży Wróżby z koronek Buroniny Barry
nie mogłam się powstrzymać przed nabyciem nowej książki. Sama
nie wiem czy książka jest zła, czy wręcz przeciwnie, ale
dwunastoletniej dziewczynie wydała się strasznie trudna do
zrozumienia. I to nie był jedyny przypadek. Pamiętam, że podobny
problem miałam również z niedawno czytanym Pachnidłem czy
z Madam Bovary. Do niektórych książek podobnie jak do
wszystkiego należy dojrzeć.
No
to dojechaliśmy do końca, mam nadzieję, że choć trochę wam
pomogłam. W ostatnim poście nie miałam okazji nic napisać, więc
oto teraz podam parę spraw organizacyjnych ;3
Otóż,
jak zauważyliście na blogu będą pojawiać się głównie moje
prace oraz eksperymenty pisarskie, ale oprócz tego co jakiś czas
chciała bym dodawać tu tego typu artykuły i sesje zdjęciowe.
Postaram się coś wstawiać raz na tydzień a następnym poście być może wstawię jakiegoś one shota w azjatyckim klimacie (bo wiem że
jednej osobie się w szczególności podobają). Miłego dnia życzę,
miłych książkowych zakupów :3
Artykuł bardzo ciekawy ^^ Sama kieruje się podobnymi zasadami przy wyborze książki. Chętnie będę zaglądać na twojego bloga częściej :D
OdpowiedzUsuńooo miło mi, dziękuje bardzo ^^
UsuńWiesz Mordko... jestem kompletnie nie w temacie XD Aleee! Powiem Ci że i tak zainteresował mnie twój post, myślę że gdybym kiedyś kupowała jakąś książkę to na pewno było by to dla mnie pomocne ;) Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na kolejne wpisy :*
OdpowiedzUsuń-Jedna Osoba :''D
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńCzytając ten post, uświadomiłam sobie że dawno nie czytałam jakiejkolwiek książki(szczerze, to lektur szkolnych także nie czytam bo nasza pani od polskiego a za równo wychowawczyni idzie nam na ustępstwo bo wie że i tak tego nie przeczytamy i zawsze oglądamy film [ostatnio mieliśmy Latarnika, lekturę która ma 28 stron jeśli dobrze pamiętam ale i tak obejrzeliśmy film]) XD Wracając do tematu, nie wiem jak to zrobiłaś, ale mam ochotę przeczytać jakąś książkę!! Jestem strasznym leniem, a moje życie kręci się wokół komputera i jakimś cudem chcę przeczytać książkę...przyznaj się, jak to zrobiłaś?! XP Nieważne, wnioskuję że jesteś takim ekspertem od książek i orientujesz się w takich tematach...a więc tak, czy polecisz mi jakąś dobrą książkę....najlepiej żeby była ciekawa, o jakiejś dziewczynie, coś z magią i takie tam ale nie jakieś romansidło...nie przepadam za tego typu rzeczami(wiem, jestem wymagająca) ale jeżeli znasz taką książkę to daj mi znać ^^ będę wdzięczna :)
OdpowiedzUsuńooo, miło mi, że cię zachęciłam ^^ Hmm... teraz się tak zastanawiam, że właściwie większość książek które czytałam były z wątkiem romantycznym (wszędzie go na siłę wepchają!) ale w sumie jak się zastanowię to 13 Skarbów Michelle Harrison, jest dosyć ciekawe (o dziewczynie która widz wróżki *o*) i nie ma nic o miłości ^^
Usuńmi również miło :3 heh...no cóż, widać nie tylko mnie to denerwuje (te całe wątki miłosne) ale może kiedyś do tego przywyknę :) uuu...brzmi ciekawie, poszukam jakiś jeszcze informacji o tej książce a jak się w to wkręcę to z pewnością kupię a przynajmniej będę jej szukać ^^ jeśli mi się spodoba to dam znać i mam nadzieję że będę mogła jeszcze liczyć na twoją pomoc w sprawie książek :D
Usuń