xxxx

Jak nie rozczarować się książką z wyprzedaży?

poniedziałek, 14 marca 2016

Każdego kiedyś spotkała taka sytuacja.

Przychodzicie na targi książki lub do sklepu, może to być real, może to być media markt lub inne miejsce gdzie od czasu do czasu można znaleźć naprawdę tanie książki. Zachwyceni, że udało wam się ''upolować'' tak tanio kupujecie polegając tylko na opisie, w większości nie znając żadnej innej książki tego autora/autorki idziecie do kasy. A co potem?

Są dwie opcje. Albo wasze zadowolenie wzroście gdyż okażę się, że lektura którą zakupiliście rzeczywiście przypadła wam do gustu, albo i też książka jest beznadziejna a wy się złościcie, że ulegliście ''magi wyprzedaży''. Zapewne na tą drugą opcję nikt nie chciał by trafić. Stąd pojawia się pytanie, jak uniknąć takiej sytuacji? Jak trafić na wyprzedaży na ''perełkę'' która podbije nasze serca? Oto parę porad, którymi w większości ja sama się kieruje wyruszając na książkowe zakupy.




1. Zwróćcie swoją uwagę na wydawnictwo. Może to się wydawać niedorzeczne, ale jeżeli mamy nasze ulubione wydawnictwo spod którego wyszło kilka książek które naprawdę nam się spodobały, to istnieje prawdopodobieństwo, że ta lektura też wcale nie okaże się taka zła. Tak czy inaczej, zaufajcie mi. Lepsze ciekawsze wydawnictwo niż jeżeli ciekawa okładka.

2. Może to wydawać się dziwne, ale patrzcie na narodowość autora. Nie mówię tu już o amerykańskich czy brytyjskich ale przyznam, że rzadko zawodzę się na autorach niemieckich, hiszpańskich czy włoskich. Przykładem może być Tam gdzie śpiewają drzewa hiszpańskiej autorki Laury Gallego. Książkę kupiłam na targach książki właśnie z tego powodu, że była przeceniona (noo i okładka była piękna. Tak wiem okropna jestem) szczerze nie wiedząc co o niej sądzić. 
Jednak przyznaję książka cudowna, i zakochałam się w niej od ''pierwszego akapitu''.

3. Patrzcie czy książka nie jest kontynuacją serii lub czy też jakieś nie zapoczątkowuję. Trochę, nie na temat ale warto o tym tutaj wspomnieć. W media markcie kupiłam kiedyś w przyzwoitej cenie Mroczne Szaleństwo Karen Marii Moning. Książka strasznie mi się spodobała, jednak co się okazało? Że to tylko pierwsza część serii! Poczułam się okropnie, ponieważ jak wspominałam lektura mi się strasznie spodobała, a kolejne części były dostępne już w standardowej cenie. A nie zawsze mam pieniądze żeby kupować kontynuację każdej książki nabytej na wyprzedaży (chodź myślę, że to specjalny zabieg jaki sklepy robią. Coś się nie sprzedaje? Dajmy pierwszą część przecenioną a inne w normalnej cenie. Sprzedamy niepotrzebny towar i zarobimy!)

4. Zadaj sobie pytanie czy rzeczywiście ta książka cię zaciekawiła. Czy kupujesz ją dlatego, że spodobała ci się cena czy fabuła. Przyznam, parę razy wkładałam książkę do koszyka a potem leciałam ją odłożyć będąc niemal przy kasie mimo, że cena książki wynosiła około siedem złotych. I nie chodzi już o samą cenę tylko o niepotrzebnie zajęte miejsce na półce. Zastanów się, naprawdę chcesz kolejną kurzącą się książkę?

5. Pomyśl się czy książka nie sprawi ci trudności. Myślę, że ta porada może się bardziej przydać młodszym czytelnikom, ale i tak o niej napiszę. Raz będąc w szóstej klasie, byłam całkowici zachwycona lekturą przez którą popadłam w czytoholizm, Nawiedzone Miasteczko Shadow Hills autorstwa Anastasi Hopcus. Strasznie mnie wtedy korciło, aby czytać książki o dziewczynach, najlepiej nastolatkach, obdarzonych nadprzyrodzonymi mocami. Dlatego gdy tylko zobaczyłam na wyprzedaży Wróżby z koronek Buroniny Barry nie mogłam się powstrzymać przed nabyciem nowej książki. Sama nie wiem czy książka jest zła, czy wręcz przeciwnie, ale dwunastoletniej dziewczynie wydała się strasznie trudna do zrozumienia. I to nie był jedyny przypadek. Pamiętam, że podobny problem miałam również z niedawno czytanym Pachnidłem czy z Madam Bovary. Do niektórych książek podobnie jak do wszystkiego należy dojrzeć.


No to dojechaliśmy do końca, mam nadzieję, że choć trochę wam pomogłam. W ostatnim poście nie miałam okazji nic napisać, więc oto teraz podam parę spraw organizacyjnych ;3


Otóż, jak zauważyliście na blogu będą pojawiać się głównie moje prace oraz eksperymenty pisarskie, ale oprócz tego co jakiś czas chciała bym dodawać tu tego typu artykuły i sesje zdjęciowe. Postaram się coś wstawiać raz na tydzień a następnym poście być może wstawię jakiegoś one shota w azjatyckim klimacie (bo wiem że jednej osobie się w szczególności podobają). Miłego dnia życzę, miłych książkowych zakupów :3  

7 komentarzy:

  1. Artykuł bardzo ciekawy ^^ Sama kieruje się podobnymi zasadami przy wyborze książki. Chętnie będę zaglądać na twojego bloga częściej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz Mordko... jestem kompletnie nie w temacie XD Aleee! Powiem Ci że i tak zainteresował mnie twój post, myślę że gdybym kiedyś kupowała jakąś książkę to na pewno było by to dla mnie pomocne ;) Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na kolejne wpisy :*
    -Jedna Osoba :''D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytając ten post, uświadomiłam sobie że dawno nie czytałam jakiejkolwiek książki(szczerze, to lektur szkolnych także nie czytam bo nasza pani od polskiego a za równo wychowawczyni idzie nam na ustępstwo bo wie że i tak tego nie przeczytamy i zawsze oglądamy film [ostatnio mieliśmy Latarnika, lekturę która ma 28 stron jeśli dobrze pamiętam ale i tak obejrzeliśmy film]) XD Wracając do tematu, nie wiem jak to zrobiłaś, ale mam ochotę przeczytać jakąś książkę!! Jestem strasznym leniem, a moje życie kręci się wokół komputera i jakimś cudem chcę przeczytać książkę...przyznaj się, jak to zrobiłaś?! XP Nieważne, wnioskuję że jesteś takim ekspertem od książek i orientujesz się w takich tematach...a więc tak, czy polecisz mi jakąś dobrą książkę....najlepiej żeby była ciekawa, o jakiejś dziewczynie, coś z magią i takie tam ale nie jakieś romansidło...nie przepadam za tego typu rzeczami(wiem, jestem wymagająca) ale jeżeli znasz taką książkę to daj mi znać ^^ będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, miło mi, że cię zachęciłam ^^ Hmm... teraz się tak zastanawiam, że właściwie większość książek które czytałam były z wątkiem romantycznym (wszędzie go na siłę wepchają!) ale w sumie jak się zastanowię to 13 Skarbów Michelle Harrison, jest dosyć ciekawe (o dziewczynie która widz wróżki *o*) i nie ma nic o miłości ^^

      Usuń
    2. mi również miło :3 heh...no cóż, widać nie tylko mnie to denerwuje (te całe wątki miłosne) ale może kiedyś do tego przywyknę :) uuu...brzmi ciekawie, poszukam jakiś jeszcze informacji o tej książce a jak się w to wkręcę to z pewnością kupię a przynajmniej będę jej szukać ^^ jeśli mi się spodoba to dam znać i mam nadzieję że będę mogła jeszcze liczyć na twoją pomoc w sprawie książek :D

      Usuń

xxxx
SZABLON WYKONANY PRZEZ TYLER DLA BLOGA
https://oczamizaczytanej.blogspot.com/